scieee AI-readable full text Open interactive document viewer

Przedsiñebiorstwo w ujñeciu menedçzerskich teorii firmy

Rogalska, Elzbieta

Abstract

EconStor is a publication server for scholarly economic literature, provided as a non-commercial public service by the ZBW.

Full text

Rogalska, Elzbieta Working Paper Przedsiñebiorstwo w ujñeciu menedçzerskich teorii firmy Institute of Economic Research Working Papers, No. 36/2013 Provided in Cooperation with: Institute of Economic Research (IER), Toruń (Poland) Suggested Citation: Rogalska, Elzbieta (2013) : Przedsiñebiorstwo w ujñeciu menedçzerskich teorii firmy, Institute of Economic Research Working Papers, No. 36/2013, Institute of Economic Research (IER), Toruń This Version is available at: https://hdl.handle.net/10419/219562 Standard-Nutzungsbedingungen: Die Dokumente auf EconStor dürfen zu eigenen wissenschaftlichen Zwecken und zum Privatgebrauch gespeichert und kopiert werden. Sie dürfen die Dokumente nicht für öffentliche oder kommerzielle Zwecke vervielfältigen, öffentlich ausstellen, öffentlich zugänglich machen, vertreiben oder anderweitig nutzen. Sofern die Verfasser die Dokumente unter Open-Content-Lizenzen (insbesondere CC-Lizenzen) zur Verfügung gestellt haben sollten, gelten abweichend von diesen Nutzungsbedingungen die in der dort genannten Lizenz gewährten Nutzungsrechte. Terms of use: Documents in EconStor may be saved and copied for your personal and scholarly purposes. You are not to copy documents for public or commercial purposes, to exhibit the documents publicly, to make them publicly available on the internet, or to distribute or otherwise use the documents in public. If the documents have been made available under an Open Content Licence (especially Creative Commons Licences), you may exercise further usage rights as specified in the indicated licence. https://creativecommons.org/licenses/by/3.0/ Institute of Economic Research Working Papers No. 36/2013 Przedsiębiorstwo w ujęciu menedżerskich teorii firmy Elżbieta Rogalska Toruń, Poland 2013 © Copyright: Creative Commons Attribution 3.0 License Elżbieta Rogalska Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie Przedsiębiorstwo w ujęciu menedżerskich teorii firmy Klasyfikacja JEL: D21, D24 Słowa kluczowe: zrównoważona stopa wzrostu przedsiębiorstwa, efekt Penrose, preferencja wydatków, współzależność decyzyjna firm Abstrakt: Dominująca rola korporacji we współczesnej gospodarce oraz powszechnie obserwowana oligopolizacja rynków zrodziły praktyczną potrzebę sformułowania teoretycznej koncepcji przedsiębiorstwa wyjaśniającej sposób funkcjonowania dużych firm, ze szczególnym uwzględnieniem podstawowego celu firmy oraz roli jaką odgrywają na rynkach. W niniejszej pracy zaprezentowano trzy koncepcje przedsiębiorstwa, uwzględniające zmieniające się warunki funkcjonowania firmy, które sformułowane zostały w nurcie menedżerskim: model przedsiębiorstwa maksymalizującego zrównoważoną stopę wzrostu R. Marrisa, model maksymalizacji przychodu ze sprzedaży W.J. Baumola oraz model O.E. Williamsona, opisujący preferencje menedżerów w podejmowaniu dyskrecjonalnych decyzji. Celem publikacji jest prezentacja mało znanych polskiemu czytelnikowi, alternatywnych wobec tradycyjnej neoklasycznej koncepcji przedsiębiorstwa, menedżerskich teorii firmy oraz ich krytyczna ocena, a także wskazanie aplikacyjnych walorów menedżerskiego ujęcia postępowania przedsiębiorstw. Enterprise According to Managerial Theories of the Firm JEL Classification: D21, D24 Keywords: balanced rate of growth of the firm, Penrose effect, expense preference, interdependence of decisions Abstract: The dominant role of corporations in modern economy and observed widespread oligopolization are the sources of practical need for the theoretical concept of the enterprise explaining the operations of large companies, with a particular focus on their primary objectives and aims, and the role they play in the markets. In this paper three concepts of the enterprise are discussed that take into account the changing conditions of the company. All the discussed concepts were formulated based on the managerial theory approach: the model of an enterprise that maximizes the sustainable growth rate of R. Marris, the model of an enterprise that maximizes revenue from the sales of W.J. Baumol and the model of O.E. Williamson that describes the preferences of managers in discretionary decision-making process. The aim of the publication is to present the managerial theory of the firm, which is alternative to traditional neoclassical concept of enterprise, their critical evaluation and an indication of application possibilities. Wprowadzenie W tradycyjnym ujęciu przedsiębiorstwa przyjmuje się, iż jego właściciel jest bezpośrednio zaangażowany w zarządzanie działalnością firmy i – ponosząc wyłączne ryzyko decyzji – w swoim postępowaniu kieruje się optymalizacyjną funkcją celu polegającą na maksymalizacji zysku. Utożsamianie przedsiębiorstwa i przedsiębiorcy-właściciela stosowane jest w analizie firmy funkcjonującej w realiach rynków konkurencyjnych, a zatem w sytuacji gdy operujące w danej branży przedsiębiorstwo nie posiada istotnej siły rynkowej, jest niewielkich rozmiarów i zaspokaja tylko nieznaczną cześć popytu rynkowego. Na przełomie XIX i XX w. częste stały się działania przedsiębiorstw integrujące różne podmioty gospodarcze działające w tej samej branży w celu koncentracji kapitału niezbędnego do dalszego rozwoju oraz umożliwienia tym samym ciągłego wzrostu firmy. Wprowadzono wówczas rozwiązania instytucjonalne, dzięki którym powstawały firmy stanowiące własność wielu podmiotów, co w praktyce oznaczało rozproszenie własności i ograniczenie kontroli właścicielskiej. Obecnie zdecydowaną większość funkcjonujących w gospodarce podmiotów stanowią małe firmy zarządzane przez ich właścicieli. Niemniej znaczna część aktywności gospodarczej (produkcji, sprzedaży) jest realizowana przez korporacje, w których działalności obowiązuje reguła oddzielenia funkcji własności od funkcji zarządczej. Korporacje te kształtują także główne kierunki ewolucji współczesnych rynków (Balcerzak 2009, s. 91-118; 2008, s. 139154). Upowszechnienie tzw. kapitalizmu menedżerskiego 1 zrodziło potrzebę wyjaśnienia funkcjonowania firmy, która nie jest zarządzana bezpośrednio przez właścicieli, co ostatecznie przyczyniło się do rozwoju menedżerskich teorii przedsiębiorstwa. Wraz z postępującymi procesami konsolidacyjnymi przedsiębiorstw, 1 Na temat kapitalizmu menedżerskiego oraz kwestii własności i władzy w korporacjach zob. np. Sudoł (2002, s. 29-30) i Domańska (1986, s. 143-168). tradycyjna koncepcja przedsiębiorstwa przestała być użyteczna jako uniwersalny sposób analizy postępowania podmiotów gospodarczych działających w sektorze produkcyjnym gospodarki, w tym szczególnie w branży przemysłowej, ale także w sektorze usługowym (bankowość, finanse, ubezpieczenia itp.). Przyjęcie założenia rozdzielności funkcji menedżerskiej od właścicielskiej skutkuje wspólną dla wszystkich menedżerskich koncepcji firmy konstatacją, iż menedżerowie maksymalizują swoją własną, różnie definiowaną funkcję celu, przy jednoczesnym spełnieniu warunku ograniczającego w postaci minimalnego akceptowalnego przez właścicieli poziomu zysku umożliwiającego im trwałość zatrudnienia. Przyczynkiem do rozwoju menedżerskiego ujęcia przedsiębiorstwa była krytyka tradycyjnej teorii firmy maksymalizującej zysk. Powszechne stało się bowiem przekonanie, iż neoklasyczne ujęcie jest dobrym narzędziem opisującym konkurencję w relatywnie rozdrobnionym sektorze produkcyjnym, natomiast do analizy koncentrujących się rynków oligopolistycznych modelem o wyższym stopniu adekwatności do rzeczywistości jest – obejmujący kilka szczegółowych koncepcji – menedżeryzm, stanowiący zręczne narzędzie analityczne wyjaśniania i przewidywania postępowania firmy. W niniejszej pracy zaprezentowane zostaną trzy koncepcje menedżerskie: model przedsiębiorstwa menedżerskiego R. Marrisa, model maksymalizacji przychodu ze sprzedaży W.J. Baumola oraz opisujący mechanizmy podejmowania menedżerskich decyzji dyskrecjonalnych w korporacjach model O.E. Williamsona. Celem niniejszej publikacji jest prezentacja mało znanych polskiemu czytelnikowi, alternatywnych wobec tradycyjnej koncepcji przedsiębiorstwa, menedżerskich teorii firmy oraz ich krytyczna ocena, a także wskazanie aplikacyjnych walorów menedżerskiego ujęcia postępowania przedsiębiorstw. Prekursorzy oraz wstępna charakterystyka menedżerskich teorii firmy Dyskusję nad znaczeniem rozdziału funkcji własności od funkcji zarządczej we współczesnych korporacjach rozpoczęli w 1932 r. A.A. Berle oraz G.C. Means w pracy The Modern Corporation and Private Property. Stwierdzili oni, iż zmiany struktur własności dużych przedsiębiorstw, wymuszone poprzez konieczność gromadzenia niezbędnego dla rozwoju kapitału, spowodowały faktyczną zmianę roli funkcji własności. Współcześni właściciele postrzegają swoje udziały we własności przedsiębiorstwa jako rodzaj inwestycji finansowej, przez co nie są zainteresowani bezpośrednim zaangażowaniem się w zarządzanie przedsiębiorstwem, natomiast interesuje ich odpowiedni zwrot z inwestycji (Berle, Means 1932, s. 3). Berle i Means podkreślili jako pierwsi, iż wskutek rozłączenia funkcji własności przedsiębiorstwa od funkcji zarządzania nim pojawia się problem rozbieżności interesów właścicieli oraz kadry kierowniczej (Berle, Means 1932, s. 6). Analizując środowisko gospodarcze, w jakim operowały amerykańskie korporacje na początku XX w. oraz ich wyniki finansowe stwierdzili, iż przedsiębiorstwa te wywierają bardzo duży wpływ na swoje otoczenie, dokonali także prognozy o ich rosnącej roli w przyszłości wraz z intensyfikacją procesu fuzji i przejęć (Berle, Means 1932, s. 41-42). Autorzy ci zwrócili również uwagę na rosnącą rolę kontroli menedżerów w dużych przedsiębiorstwach, przy czym uznali, iż pojawia się ona w sytuacji, gdy żaden z właścicieli czy grupa akcjonariuszy nie posiada więcej niż 20 procent udziałów we własności przedsiębiorstwa (Berle, Means 1932, s. 93). Tym samym rozpoczęli dyskusję wokół granicy udziałów poszczególnych grup akcjonariuszy, po przekroczeniu której kończy się wpływ właścicieli na funkcjonowanie dużych przedsiębiorstw i rozpoczyna się faktyczna kontrola menedżerów. Problematyka poruszana w pracy Berle’a i Means’a pozwala traktować tę pozycję jako dzieło pionierskie i wizjonerskie. Od czasu jego publikacji datuje się właściwy początek menedżerskich teorii firmy (zob. Boehlke 2010, s. 93; Gorynia 1999, s. 537). W praktyce życia gospodarczego zarysowały się wyraźne różnice interesów pomiędzy dyrektorami zarządzającymi dużymi przedsiębiorstwami a ich właścicielami, przeważnie rozdrobnionym akcjonariatem. Wspomniana odmienność interesów i celów postępowania stała się podstawowym założeniem rozwijanych teorii menedżerskich firmy, które są próbą wyjaśnienia funkcjonowania korporacji operujących na rynkach zoligopolizowanych, gdzie utrudnienia dla nowych firm w wejściu na rynek stwarzają możliwości osiągnięcia przez przedsiębiorstwa znajdujące się w branży znacznej siły monopolowej, a przez to uzyskiwania zysków nadzwyczajnych. Właściciele korporacji, będący często rozproszonym akcjonariatem, powierzają misję maksymalizacji zysków wykwalifikowanym menedżerom. Osiągane przez tych ostatnich zyski, obok realizacji interesu właścicieli, umożliwiają także realizację dążeń menedżerów, które można nazwać celami alternatywnymi. Właściciele przedsiębiorstw mają wprawdzie kontrolę nad firmą, ale jest to kontrola ograniczona, wykonywana w warunkach ostateczności, gdy osiągane wyniki finansowe nie są zadowalające – wówczas to możliwe jest rozwiązanie umowy z nieefektywnym menedżerem. Świadomi tej znikomej, jakkolwiek możliwej do wykonania kontroli, menedżerowie tak prowadzą bieżące sprawy przedsiębiorstwa, aby realizować minimalny akceptowany przez właścicieli zysk z działalności gospodarczej, a obok tej funkcji celu realizują „swoje” dążenia. W rezultacie powyższego autorzy menedżerskich teorii firmy stwierdzają, iż zarządzane przez menedżerów firmy realizują wiązkę celów (wieloczynnikowe funkcje celów), niemniej ich dążeniem podstawowym jest osiągnięcie pewnego poziomu zysku satysfakcjonującego, zwłaszcza w długim okresie (zob. Boehlke 2010, s. 91; por. Gruszecki 2002, s. 174). Obok tego celu nadrzędnego, działania menedżerów są uwarunkowane poprzez inne bodźce, m.in.: dążenie do wyższego wynagrodzenia, zdobycie prestiżu, zwiększenie zakresu własnej decyzyjności. Z tego względu menedżerowie realizują cele alternatywne firmy, w szczególności są to: maksymalizacja przychodów ze sprzedaży (według W.J. Baumola), maksymalizacja stopy wzrostu firmy (zdaniem R. Marrisa), czy też maksymalizacja pewnej kategorii wydatków w przedsiębiorstwie (zgodnie z teorią O.E. Williamsona). W dalszej części pracy rozważono te odmienne cele przedsiębiorstwa bardziej szczegółowo. Model przedsiębiorstwa maksymalizującego zrównoważoną stopę wzrostu Pośród zwolenników wyjaśniania postępowania przedsiębiorstw przez pryzmat menedżerskich teorii firmy panuje poparte obserwacją życia gospodarczego przekonanie, iż wzrost przedsiębiorstwa jest nadrzędnym celem realizowanym przez menedżerów. Maksymalizacja stopy wzrostu przedsiębiorstwa jako celu nadrzędnego menedżerów zaproponowana przez E.T. Penrose (1959) oraz R. Marrisa (1963, 1964), ma miejsce, gdy firma maksymalizuje wzrost popytu na swoje produkty oraz wzrost kapitału przedsiębiorstwa. Realizacja tego celu odbywa się przy dwóch ograniczeniach: pierwszym są dostępne zasoby ludzkie oraz ich umiejętności; drugim, mającym charakter finansowy, jest chęć menedżerów do zapewnienia sobie jak największego bezpieczeństwa zatrudnienia (Koutsoyiannis 1979, s. 352). Model maksymalizacji stopy wzrostu zakłada, iż menedżerowie dążą do zaspokajania ambicji i postrzegają wzrost zarządzanego przez siebie przedsiębiorstwa w kategoriach osobistej satysfakcji wynikającej z posiadanej władzy i prestiżu. Wśród menedżerów powszechna jest psychologiczna tendencja do utożsamiania się z kierowaną przez siebie organizacją (Marris 1963, s. 188). Zabezpieczają zatem swoją pozycję w firmie poprzez uniemożliwienie przejęcia przedsiębiorstwa. Środkiem do tego jest zapewnienie możliwie maksymalnej stopy wzrostu aktywów firmy (kapitału akcyjnego, środków trwałych), co daje samowystarczalność oraz niezależność przedsiębiorstwa (np. od banków), a także zmniejsza ryzyko przejęcia firmy poprzez wykup jej akcji (tzw. takeover). W sytuacji przejęcia nowy właściciel firmy zazwyczaj realizuje zmianę zarządu oraz pozostałych menedżerów wyższego szczebla i modyfikuje strukturę organizacyjną firmy. Działania te są wysoce niepożądane z punktu widzenia dotychczas zatrudnionych zarządzających (Gruszecki 2002, s. 183). R. Marris rozpatruje okoliczności pojawienia się zwiększonego ryzyka przejęcia firmy, których to menedżerowie starają się za wszelką cenę uniknąć. Przede wszystkim są to: niższa niż możliwa do łatwego osiągnięcia po zmianie sposobu zarządzania stopa zwrotu z zasobów przedsiębiorstwa; nadmiernie wysoki wskaźnik zatrzymania 2 , mierzony jako stosunek zysków nierozdzielonych do wielkości wypracowanego zysku, w warunkach, które nie rokują na możliwą szybką zmianę tego stanu rzeczy (szczególnie w przypadku firm, które notują jednocześnie niską stopę zwrotu ze swoich zasobów); nadmierna płynność przedsiębiorstwa w postaci posiadanych aktywów krótkookresowych oraz gotówki (Marris 1963, s. 190). Uwzględniając wysoką płynność jako przyczynę zwiększonego zagrożenia przejęciem przedsiębiorstwa, możemy wyjaśnić często obserwowaną w firmach, w których występuje silna władza i pozycja menedżerów, tendencję do nadmiernego inwestowania, tzw. over-investment (Gruszecki 2002, s. 183). Drugim elementem polityki zabezpieczenia zatrudnienia jest prowadzenie przez menedżerów rozważnej polityki finansowej przedsiębiorstwa. Ryzyko zwolnienia menedżera rośnie w sytuacji, gdy podejmuje on kroki w kierunku nadmiernego zadłużenia firmy lub też realizuje ryzykowne inwestycje. Sytuacja bankructwa czy upadłości zwiększa ryzyko przejęcia firmy i zmiany właściciela, stąd też menedżerowie generalnie charakteryzują się awersją do nadmiernie ryzykownych inwestycji. Polityka finansowa menedżera podyktowana chęcią zapewnienia sobie bezpieczeństwa zatrudnienia opierać się będzie na dwóch filarach: z jednej strony polityce unikania nadmiernej płynności, z drugiej zaś powstrzymywania się od ryzykownych inwestycji oraz zbytniego zadłużenia (Koutsoyiannis 1979, s. 354-355). W praktyce gospodarczej menedżerowie często uwzględniają w swoich dążeniach wskaźnik wyceny wartości rynkowej firmy, który stanowi relację pomiędzy wartością rynkową a wartością księgową akcji. Model maksymalizacji stopy wzrostu przedsiębiorstwa prezentuje rysunek 1. W modelu tym zależność pomiędzy wskaźnikiem wyceny a stopą wzrostu prezentuje krzywa wyceny, która uwzględnia relację pomiędzy wzrostem przedsiębiorstwa i zyskownością a aktualną wartością dywidendy otrzymywaną przez akcjonariuszy. Po przekroczeniu pewnego poziomu wskaźnik wyceny akcji zaczyna spadać, prawdopodobnie ponieważ rynek ocenia dynamikę wzrostu przedsiębiorstwa jako zbyt szybką i niemożliwą do dalszego utrzymania. Jeżeli wartość 2 Jest to stopa zysku nierozdzielonego pomiędzy właścicieli – akcjonariuszy, pozostająca do dyspozycji przedsiębiorstwa (ang. retention ratio). natomiast Q 2 to maksymalny możliwy poziom sprzedaży, który satysfakcjonuje decydentów pod kątem realizowanego zysku. Utarg osiąga maksymalny poziom dla wielkości produkcji równej Q s , co znajduje swoją graficzną prezentację w najwyższym punkcie funkcji TR. Dla tej wielkości produkcji wartość utargu marginalnego jest równa zero, a po przekroczeniu sprzedaży na poziomie Q s utarg krańcowy staje się ujemny. Z kolei koszt krańcowy produkcji i sprzedaży jest dodatni dla wielkości produkcji Q s . Firma osiągałaby maksymalny zysk, gdyby produkowała Q 1 . W rzeczywistości, dla wszystkich jednostek produktu sprzedanych pomiędzy wielkościami Q 1 oraz Q s wynik na sprzedaży jest ujemy, gdyż w ich przypadku koszt krańcowy przewyższa utarg krańcowy. Skutek tego jest widoczny w postaci opadającej na tym odcinku krzywej zysku całkowitego. Rysunek 2. Model maksymalizacji przychodów ze sprzedaży Baumola Utarg Zysk Źródło: opracowanie na podstawie S. Dobson, G.S. Maddala, E. Miller (1995, s. 115). W swoim modelu W.J. Baumol zakłada, że firma maksymalizująca przychód ze sprzedaży jest w stanie zwiększać Q 1 Q S Q 2 Produkcja, sprzedaż Zysk TR Ṗ sprzedaż poprzez działania reklamowe, co oznacza, iż ma silniejszą pozycję rynkową niż przedsiębiorstwo maksymalizujące zysk. Reklama jest stosowana w celu lepszego poinformowania konsumentów oraz skłonienia ich do zakupu produktu firmy. Baumol zakłada, że krańcowy przychód z reklamy ma zawsze wartość dodatnią, natomiast cena rynkowa dobra pozostaje niezmienna, dlatego też dodatkowa reklama skutkuje zawsze rosnącą sprzedażą, chociaż efektywność jej jest malejąca (Jones 2004, s. 29). Na rysunku 3 wydatki na reklamę zastępują na osi odciętych wielkość produkcji i sprzedaży. Na osi rzędnych znajduje się wielkość przychodu całkowitego TR. Reklama ujęta została w postaci kosztu na jednostkę, stąd też całkowite wydatki na reklamę rosną liniowo. Koszty produkcji, które w modelu są niezależne od wydatków na reklamę, zostały dodane do kosztów reklamy, dając łącznie krzywą kosztów całkowitych TC. Z kolej krzywa reprezentująca przychody ze sprzedaży TR jest zaprezentowana jako funkcja ciągle rosnąca wskutek działań reklamowych. Inaczej niż na poprzednim rysunku, tutaj po uwzględnieniu działania reklamy nie występuje punkt maksymalny funkcji przychodów ze sprzedaży. Poziom wydatków na reklamę, który maksymalizuje zysk wynosi A π , podczas gdy poziom wydatków na reklamę, który maksymalizuje relację pomiędzy przychodami ze sprzedaży i minimalnym akceptowalnym zyskiem wynosi A c . Stąd też decydent maksymalizujący sprzedaż wydaje więcej na reklamę niż podmiot zainteresowany maksymalizacją zysku. Ponadto model Baumola zakłada, że cena ustalana przez firmę maksymalizującą utarg jest zasadniczo niższa niż cena pobierana przez firmę maksymalizującą zysk (Jones 2004, s. 29-30). Rysunek 3. Model Baumola uwzględniający wydatki na reklamę Utarg Zysk Źródło: opracowanie na podstawie T. Jones (2004, s. 30). Interesującą konstatacją na gruncie menedżerskiego ujęcia firmy Baumola jest fakt, iż w przypadku wzrostu kosztów stałych, przedsiębiorstwo ogranicza sprzedaż oraz podnosi cenę przez co „przerzuca” dodatkowy koszt na odbiorcę. Wzrost kosztów stałych, w tym np. podatków zryczałtowanych czy kosztów ogólnych w przedsiębiorstwie, skutkuje przesunięciem krzywej zysku całkowitego w dół i wyborem nowego poziomu sprzedaży. Jest to postępowanie odmienne od zachowania podmiotu maksymalizującego zysk, w przypadku którego zmiana kosztów stałych nie znajduje odzwierciedlenia w ponownym określeniu równowagi przedsiębiorstwa. Baumol stwierdza, iż firmy faktycznie postępują w ten właśnie sposób – przenoszą rosnące koszty TC + A TC TR Zysk Aπ A c Wydatki na reklamę Ṗ opodatkowania na nabywców, w przeciwieństwie do postępowania przewidzianego w tradycyjnym ujęciu firmy maksymalizującej zysk, której punkt równowagi w takiej sytuacji się nie zmienia (Koutsoyiannis 1979, s. 330) Model Baumola spotkał się z krytyką w zakresie zależności zakładanej pomiędzy przychodem ze sprzedaży z jednej strony a reklamą i kosztami produkcji z drugiej. Stwierdzenie, iż wszystkie kampanie reklamowe odnoszą skutek w postaci zwiększenia sprzedaży przez firmę wydaje się zbyt optymistyczne. Ponadto w modelu analizuje się niezależnie wpływ wydatków na reklamę na sprzedaż oraz oddziaływanie obniżek cenowych na sprzedaż, podczas gdy sensowne byłoby określenie ich skutków łącznych. Krytyce poddano także przyjętą w modelu stałość wszystkich innych kosztów. To upraszczające założenie zostało uchylone i zastąpione przez tradycyjną funkcję kosztów całkowitych przez R.L. Sandmeyera (Haveman, De Bartolo 1970, s. 1355-1358; Sandmeyer 1964, s. 1073-1080; Jones 2004, s. 30-32). Model Baumola krytykowany jest ponadto ze względu na brak analizy w branży zoligopolizowanej w sytuacji, w której wszystkie przedsiębiorstwa maksymalizują przychód ze sprzedaży. Model ten opiera się na założeniu, ze firma posiada pewną siłę rynkową, dzięki czemu jest cenotwórcą oraz zachowuje swobodę w kształtowaniu swojej ekspansji na rynku, niemniej nie uwzględnia się reakcji konkurentów na decyzje przedsiębiorstwa. Teoretyczne ujęcie Baumola ignoruje nie tylko konkurencję funkcjonującą w branży, ale także zagrożenie potencjalną konkurencją, co w praktycznej analizie branży ma znaczenie. M.H. Peston stwierdza, iż hipoteza maksymalizacji przychodów ze sprzedaży przez korporacje nie jest sprzeczna z tradycyjną koncepcją maksymalizacji zysku w długim okresie. Firma może przecież utrzymywać sprzedaż na wysokim poziomie pomimo ponoszenia krótkookresowej straty, jeżeli oczekuje się w długim okresie wzrostu rentowności sprzedaży produktu. Opisane wyżej zachowanie firm jest charakterystyczne w przypadku wprowadzania produktów nowych na rynek, niemniej oczekuje się, iż nowy produkt stanie się rozpoznawalny oraz jego sprzedaż przekroczy co najmniej dwukrotnie poziom minimalnej efektywnej skali (Peston 1959, s.128-136). Argumentacja ta nie przesądza jednak, czy celem przedsiębiorstwa jest maksymalizacja utargu czy też zysku. W modelu Baumola obydwa cele działalności nie są względem siebie konkurencyjne aż do osiągnięcia poziomu działalności maksymalizującej zysk. Model W.J. Baumola wzbudził wśród ekonomistów powszechne zainteresowanie, był szeroko komentowany i krytykowany. Hipoteza maksymalizacji przychodów ze sprzedaży została poddana weryfikacji w świetle danych empirycznych. W rzeczywistości gospodarczej występuje konieczność rozważania w badaniach popytu na produkty przedsiębiorstwa oraz jego indywidualną funkcję kosztów, co nie jest proste ze względu na niechęć firm wobec ujawniania tych danych badaczom lub też brak danych na ten temat w przedsiębiorstwach. Ocena atrakcyjności alternatywnego wobec neoklasycznego modelu Baumola jest z wymienionych powodów utrudniona, a osiągnięte w wyniku konfrontacji z empirią wyniki badań niejednoznaczne. Model maksymalizacji użyteczności menedżerów O.E. Williamsona Punktem wyjścia modelu O.E. Williamsona jest założenie, że wraz z rozwojem wielkich korporacji rośnie prawdopodobieństwo, iż cele różnych grup interesu funkcjonujących wewnątrz nich będą inne niż cel właścicieli. Model ten, stanowiący rozwinięcie koncepcji W.J. Baumola, zaprezentowany został przez autora w różnych wersjach (Williamson 1963, s. 1032-1057; 1964; 1970 za: Boehlke 2010, s. 97). Williamson przyjął, iż menedżerowie najwyższego szczebla maksymalizują raczej własną funkcję użyteczności aniżeli funkcję użyteczności właścicieli firmy. Funkcja użyteczności menedżerów obejmuje otrzymywanie wysokiego wynagrodzenia, poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia, duży poziom władzy dyskrecjonalnej i społeczną recepcję rangi wykonywanej przez nich pracy oraz prestiż związany z kontrolą licznego personelu. Satysfakcję dają także luksusowe biura, samochody służbowe, różne kategorie wydatków reprezentacyjnych oraz uznaniowe wydatki inwestycyjne. Tak sformułowana funkcja celu jest realizowania przy ograniczeniu dotyczącym minimalnego pożądanego poziomu zysku, który postrzegany jest przez samych menedżerów jako osobiste osiągnięcie i miara sukcesu w prowadzeniu przedsiębiorstwa (Williamson 1963, s. 1035; Jones 2004, s. 33; Boehlke 2010, s. 97). W zakresie motywów zachowań kierownictwa najwyższego szczebla Williamson przyjmuje pobudki uwzględnione we wcześniejszych, omawianych w niniejszej pracy, koncepcjach menedżerskich, wprowadza natomiast autorskie pojęcie preferencji wydatków (ang. expense preference). Charakteryzuje ono postawę kierownictwa, która nie jest neutralna w stosunku do pewnego rodzaju wydatków (Williamson 1963, s. 1034). Odpowiednio wysokie wynagrodzenie jest oczywiście składową funkcji użyteczności, niemniej równie ważne okazują się niepieniężne korzyści związane z określonymi kategoriami wydatków służbowych, w tym: − wydatki na personel – im więcej personelu znajduje się pod kierownictwem menedżera, tym ważniejszy jest sam menedżer; kontrolowanie pracy licznego zespołu przynosi prestiż, poczucie władzy oraz wiąże się z większym zakresem odpowiedzialności, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w wynagrodzeniu menedżera; − dodatkowe świadczenia i uposażenie menedżerów – ze względu na pewne korzyści podatkowe menedżerowie preferują, aby ich wynagrodzenie przyjmowało także postać niepieniężną i miało aspekt konsumpcyjny (wydatki reprezentacyjne, pewnego rodzaju usługi, samochody, ubrania służbowe itp.); − dyskrecjonalne wydatki inwestycyjne – dopuszczalne tylko w sytuacji osiągania satysfakcjonującego poziomu zysku, umożliwiają uznaniową alokację kapitału przedsiębiorstwa, często z pogwałceniem rachunku ekonomicznego, niemniej zapewniają prestiż, np. kolejne zakłady produkcyjne, dodatkowe wyposażenie parku maszynowego itp. (Williamson 1963, s. 1036). Przedstawione powyżej trzy kategorie dyskrecjonalnych wydatków menedżerskich zwiększają koszty funkcjonowania przedsiębiorstwa przez co zmniejszają zysk. Jako cel firmy uznaje Williamson maksymalizację funkcji użyteczności menedżera. Formalna postać modelu jest następująca (Williamson 1963, s. 1036): gdzie: U – funkcja użyteczności menedżera, S – wydatki na personel (ang. staff), M – dodatkowe świadczenia i uposażenie menedżera, – poziom zysku umożliwiający menedżerom swobodę decyzyjną w zakresie nadwyżki zysku, czyli , gdzie – to minimalny akceptowalny poziom zysku po opodatkowaniu, – podatki od zysku płacone przez firmę. Wybór menedżera dążącego do maksymalizacji swojej funkcji użyteczności prezentuje rysunek 4. Na osi odciętych znajdują się uznaniowe wydatki menedżerów, na osi rzędnych odłożone są dyskrecjonalne zyski. Preferencje menedżerów obrazują krzywe obojętności, z których każda odpowiada kombinacjom ilości personelu oraz poziomowi uznaniowego zysku, dającym taki sam poziom satysfakcji menedżerowi. Menedżer zawsze preferuje wyżej położoną krzywą obojętności, albowiem obrazuje ona wyższy poziom satysfakcji. Rysunek 4. Model maksymalizacji użyteczności menedżerów Williamsona Dyskrecjonalne zyski S 1 S 2 Dyskrecjonalne wydatki E π 2 D U 3 π 1 U 2 U 1 Źródło: opracowanie na podstawie T. Jones (2004, s. 34). Zależność pomiędzy uznaniowymi wydatkami (przeznaczanymi głównie na personel) a poziomem realizowanego zysku opisana jest przez krzywą zysku π. Początkowo występuje dodatnia zależność pomiędzy wydatkami na personel i realizowanym przez firmę zyskiem, jednakże po przekroczeniu pewnego pułapu wydatków (S 1 ), dalsze ich zwiększanie powoduje spadek zysku, redukując go w końcu do zera. Menedżer maksymalizuje swoją użyteczność w punkcie styczności najwyżej położonej krzywej obojętności oraz krzywej zysku – na rysunku jest to punkt E, który odpowiada poziomowi dyskrecjonalnych wydatków S 2 oraz zyskowi na poziomie π 2 . Menedżerowie w swoim postępowaniu nie kierują się zatem kryterium maksymalizacji zysku lecz wybierają wyższy poziom uznaniowych wydatków, co odbywa się kosztem wyniku finansowego firmy (Jones 2004, s. 33-34; Dobson i inni 1995, s. 115). Williamson w empirycznej weryfikacji swojej koncepcji stosuje wskaźnik koncentracji oraz wysokość barier wejścia na rynku i traktuje je jako miary możliwości podejmowania dyskrecjonalnych decyzji przez menedżerów. Argumentuje, iż wyższy wskaźnik koncentracji w branży (mniej firm mających istotne udziały w rynku) i silniejsze bariery wejścia dla potencjalnie zainteresowanych tym rynkiem podmiotów sprzyjają większemu władztwu i niezależności decyzyjnej menedżerów. Do czynników zwiększających niezależność menedżerów od wpływu opinii właścicieliakcjonariuszy firmy zalicza także Williamson liczbę członków zarządu przedsiębiorstwa – im liczebniejszy skład zarządu, tym większym zakresem swobody decyzyjnej dysponują menedżerowie najwyższego szczebla (Koutsoyiannis 1979, s. 382). W modelu Williamsona zakłada się, iż w obliczu zmieniających się uwarunkowań rynkowych decyzje menedżerów dotyczą głównie poziomu wydatków uznaniowych – szczególnie na personel, ale także innych wcześniej wymienionych. I tak na przykład wzrost popytu na produkty lub usługi firmy stwarza sytuację umożliwiającą nie tylko wygenerowanie dodatkowego zysku, ale przede wszystkim umożliwia zwiększenie preferowanych przez menedżerów wydatków. Z kolei spadek popytu skutkuje spadkiem zysku, niemniej w sytuacji gdy wypracowany przez firmę zysk miałby okazać się niższy od minimalnego poziomu akceptowalnego przez akcjonariuszy, wówczas w pierwszej kolejności menedżerowe ograniczają wydatki uznaniowe. Williamson zauważył, iż w rzeczywistości gospodarczej w czasach spowolnienia gospodarczego czy kryzysu firmy często przeprowadzają redukcje personelu (i innych składowych kosztów), a odbywa się to bez wyraźnego pogorszenia jakości działalności operacyjnej przedsiębiorstwa (Williamson 1964, za: Jones 2004, s. 33). Ocena menedżerskich teorii przedsiębiorstwa Modele menedżerskie są atrakcyjne dla wielu ekonomistów, przede wszystkim z powodu częściowego zachowania kryterium decyzyjnego, jakim jest maksymalizacja zysku, przy jednoczesnym uwzględnieniu różnych funkcji celu menedżerów. Podejście menedżerskie umożliwia tworzenie rozmaitych modeli, które przybliżają teorię firmy do warunków faktycznie istniejących w przedsiębiorstwach. Teorie te są zatem odpowiedzią na stawiany neoklasycznej teorii firmy zarzut niskiego stopnia realności. Słabym punktem menedżerskich teorii firmy jest pomijanie w analizie roli informacji oraz reakcji właścicieli firmy na działania menedżerów – zawierają one tylko proste założenie, iż właściciele zainteresowani są wyłącznie zyskiem na pewnym minimalnym poziomie. Tak więc kwestie dotyczące niepełnej informacji w relacjach pomiędzy właścicielami i menedżerami, wraz z charakterystycznymi w takich warunkach asymetrią informacji oraz pokusą nadużycia ze strony menedżerów, nie są tutaj rozważane. Ową ułomność teorii menedżerskich w zakresie analizy ekonomii informacji niweluje teoria agencji, której omówienie wybiega poza zakres niniejszego artykułu. Zaprezentowane koncepcje firmy łączy założenie podejmowania przez menedżerów dyskrecjonalnych działań w kierunku realizacji własnej funkcji celu, która różnić może się od tradycyjnego celu firmy, jakim jest maksymalizacja zysku (maksymalizująca użyteczność właścicieli). Cechą negatywną tego podejścia w wyjaśnianiu zachowań firmy działającej na rynku zoligopolizowanym jest fakt, iż nie uwzględnia ono kwestii współzależności decyzyjnej podmiotów operujących na tym rynku oraz faktu silnej rywalizacji pomiędzy nimi. W tym kontekście modele zaprezentowane tutaj mogą być przydatne do analizy konkurencji na rynkach, gdzie rywalizacja nie jest silna lub na rynkach, na których występują pewne formy współpracy pomiędzy firmami oraz tam, gdzie podmioty czerpią określone korzyści z funkcjonowania konkurentów, np. możliwość wykorzystania pewnych pomysłów zawartych w patentach, „przeciekająca” wiedza typu know-how itp. Brak analizy współzależności decyzyjnej w konkurencji o charakterze cenowym oraz niecenowym jest podstawowym zarzutem wobec koncepcji menedżerskich (zob. Koutsoyiannis 1979, s. 370) Zwolennicy „menedżerskiego wątku” urozmaicającego tradycyjne ujęcie przedsiębiorstwa są zgodni co do faktu, iż teoria neoklasyczna nie wymaga takiego rozwinięcia, z wyjątkiem sytuacji, gdy rozważa się branże zoligopolizowane z niewielką liczą dużych podmiotów, a zatem w warunkach ograniczonej konkurencji (Machlup 1967, s. 11). Co więcej, poprawianie stopnia realności koncepcji firmy poprzez uzupełnianie założeń oraz szczegółowe wyjaśnianie procesu decyzyjnego przebiegającego wewnątrz firmy nie powoduje w istotnym stopniu poprawy zdolności predykcyjnej modelu. Orzekanie, która koncepcja firmy jest lepsza czy ważniejsza wydaje się być bezcelowe, choćby z tego względu, iż różne modele firmy służą innym celom poznawczym (Machlup 1967, s. 28-30). Zakończenie Znaczenie korporacji we współczesnej gospodarce skutkuje powszechną wśród ekonomistów, praktyczną potrzebą zbudowania teoretycznej koncepcji wyjaśniającej, w jaki sposób funkcjonują duże firmy oraz ich roli na rynkach. Omawiane menedżerskie koncepcje przedsiębiorstwa w istotnym stopniu skupiają się na wewnętrznym procesie decyzyjnym przedsiębiorstw z uwzględnieniem podstawowych celów firmy, z kolei analiza konkurencji w branży jest tutaj zasadniczo pomijana, co uważa się za podstawową wadę tych koncepcji. Z drugiej strony dla wielu ekonomistów